Czy poseł Michał Kołodziejczak naprawdę przywiózł kapustę do Sejmu?
C

Michał Kołodziejczak dotrzymał obietnicy i przywiózł kapustę do Sejmu. Dziennikarz Adam Kukulski wrócił na kolejne posiedzenie, żeby sprawdzić, czy zapowiedziana dostawa naprawdę dojedzie.

Podczas wcześniejszej rozmowy poseł Michał Kołodziejczak zadeklarował, że przywiezie kapustę ze swojego gospodarstwa, prosto z pola. Brzmiało to trochę jak żart, ale obietnica była konkretna. Dlatego przy następnej okazji Adam Kukulski pojawił się w Sejmie i postanowił zweryfikować, czy polityk rzeczywiście dotrzyma słowa.

W tym lekkim materiale vlogowym nie ma wielkiej politycznej afery. Jest za to nietypowa sejmowa historia, spontaniczna rozmowa i finał, którego nie trzeba było długo komentować. Kapusta dotarła, poseł wywiązał się z dostawy, a dziennikarz mógł odebrać obiecane warzywo.

Zobaczcie, jak wyglądało spotkanie w Sejmie, jak Michał Kołodziejczak przekazał kapustę i jak Adam Kukulski skomentował całą sytuację. To krótki, luźny materiał pokazujący polityków z mniej oficjalnej strony i przypominający, że nawet nietypowe deklaracje warto później sprawdzać.

Materiał łączy polityczne kulisy, vlog z Sejmu i prostą historię opartą na prawdziwej obietnicy. Dzięki temu można zobaczyć Michała Kołodziejczaka i pracę Adama Kukulskiego w bardziej codziennym, mniej oficjalnym wydaniu.

Czy spodziewaliście się, że kapusta rzeczywiście dotrze? Napiszcie w komentarzu, co powinno z niej powstać. Zostawcie polubienie, udostępnijcie film i zasubskrybujcie kanał, aby nie przegapić kolejnych materiałów z Sejmu.

Po więcej materiałów zapraszamy na:

Redakcja
Redakcja
Redakcja FMC27news