Co naprawdę robi policja, gdy człowiek znika bez śladu? Dariusz Loranty, były policjant wydziału terroru kryminalnego i zabójstw oraz negocjator policyjny, pokazuje od kulis, jak śledczy oddzielają zwykłe zaginięcie od możliwego przestępstwa.
W rozmowie także o sprawie zaginionej Emilii, odnalezionym telefonie i plecaku, zachowaniu bliskich, presji mediów oraz hipotezach, które musi sprawdzić policja. Na koniec Loranty opowiada o jednej z najtrudniejszych negocjacji w swojej karierze.
🔴W ODCINKU🔴
00:00 Jak policja podchodzi do zaginięć?
01:43 Zaginięcie to nie uprowadzenie
03:30 Dlaczego poszukiwanie dorosłego jest tak trudne?
05:22 Czy dorosły ma prawo po prostu zniknąć?
06:25 Jak policja klasyfikuje zaginięcia?
07:14 Kiedy pojawiają się przesłanki kryminalne?
09:01 Co policja robi po przyjęciu zgłoszenia?
11:37 Czy zachowanie rodziny może zmylić śledczych?
12:45 „Osoby zgłaszające nie mówią całej prawdy”
14:28 Sprawa zaginięcia Emilii
15:24 Taksówkarz i ostatnie znane wydarzenia
15:50 Dlaczego mąż odkręcił koło?
16:22 Co naprawdę wiadomo ze źródeł medialnych?
17:33 Czy są przesłanki wskazujące na przestępstwo?
19:51 Jak policja buduje hipotezy?
20:30 Odkręcone koło – jakie mogły być motywy?
22:27 Dlaczego media szybko wskazują podejrzanego?
23:55 Jakie wersje może sprawdzać policja?
26:19 Odnaleziony telefon i plecak Emilii
27:08 Czy pojawił się pierwszy kryminalny trop?
27:55 Dlaczego odnaleziony plecak budzi wątpliwości?
28:57 Czy ktoś mógł podrzucić rzeczy?
30:37 Kilka hipotez nadal pozostaje otwartych
32:00 Czy medialny szum pomaga policji?
33:22 Presja na policjantów i komendantów
35:22 Jak działa presja wewnątrz policji?
37:35 Co intuicja byłego policjanta mówi o sprawie?
39:00 Najtrudniejsze negocjacje w karierze Lorantego
41:20 Tłum krzyczał „skacz”
41:50 Dlaczego negocjator świadomie skłamał?
42:19 Podsumowanie rozmowy
Po więcej materiałów zapraszamy na:

