Rok 2025 nie był zwykłym rokiem. To 12 miesięcy starcia obywateli z aparatem władzy, testów lojalności w politycznych apartamentach i otwartego ostrzału elit, które uznały, że mają państwo na własność. Czy Polska miała zostać politycznym zakładnikiem? Czy plan zatrzymania nowego prezydenta miał osłabić mandat narodu? Te pytania nie zniknęły – one dopiero nabierają znaczenia.
Po więcej materiałów zapraszamy na:

